07-08-2017

ALKOHOLIZM – OBJAWY UZALEŻNIENIA

Alkoholizm – objawy uzależnienia

  wszystkie alkoholizm

Uzależnienie od alkoholu rozwija się bardzo niepostrzeżenie, powoli, czasami wiele lat, ostatecznie prowadzi do śmierci. U niektórych osób można rozpoznać objawy zapowiadające potencjalne wystąpienie problemu z uzależnieniem. Można do nich zaliczyć np. tzw. „mocną głowę”. Jeżeli ktoś ma predyspozycje do spożycia dużych ilości alkoholu bez poważnych konsekwencji to może to zachęcać do robienia tego częściej i bez ograniczeń. To z kolei bezpośrednio prowadzi do uzależnienia. Innym takim predysponującym do uzależnienia zachowaniem jest tzw. „dusza towarzystwa”, osoba, która nie bawi się bez alkoholu, czuje się skrępowana a nawet rezygnuje z pójścia na imprezę, na której nie ma alkoholu. Taka osoba zatroszczy się również o to, żeby alkoholu nie brakło, zadba o zapas, zapyta czy będzie alkohol, chętnie pójdzie dokupić. Takie zachowania nie są jeszcze uzależnieniem ale mogą być sygnałem, że w moim stosunku do alkoholu jest coś niepokojącego.


Żeby rozpoznać uzależnienie wystarczy, że rozpoznasz u siebie trzy z poniżej wymienionych objawów:

  • Głód alkoholowy - Zaczynasz mieć chęć się napić zwłaszcza w sytuacjach stresu, napięcia lub jako nagrodę za coś. Jest to głód alkoholowy. Może się on objawiać jako ból głowy, sny o alkoholu, „suchy kac”, uczucie rozdrażnienia. Niektórzy relacjonują, że „coś ich nosi”, nie mogą sobie znaleść miejsca. Głód alkoholowy nie zawsze jest związany z bezpośrednimi myślami o napiciu się, ale wiadomo, że alkohol w takiej sytuacji przyniósłby ulgę. Niektóre osoby nie zauważają go ponieważ piją zawsze kiedy mają ochotę. Na początku rozwijającego się uzależnienia możesz go nie zauważać bo nie jest dokuczliwy, pojawia się np. tylko w chwili wyboru towarzystwa, że jednak wybierasz imprezę, na której będzie alkohol, lub czujesz niedosyt kiedy alkoholu na imprezie było za mało. Kiedy uzależnienie jest już zaawansowane głód alkoholowy pojawia się najczęściej po spożyciu pierwszej porcji alkoholu uniemożliwiając zatrzymanie się lub dopiero po dłuższym okresie abstynencji. Trzeba sporo uczciwości wobec samego siebie, żeby umieć nazwać to co się dzieje głodem alkoholowym.
  • Zmiana tolerancji - Pijesz coraz więcej, żeby osiągnąć cel jakim jest przyjemny stan rozluźnienia, dobrej zabawy. Jest to podwyższona tolerancja. Często określa się to zjawisko powiedzeniem „trening czyni mistrza”. Buduje się latami. Na początku spożywania alkoholu dwa piwa wystarczą do lepszego samopoczucia, po latach dwa piwa to początek picia. Objawia się to często zmianą spożywanych alkoholi na mocniejsze, żeby wypić mniej płynu a uzyskać pożądany efekt. Niektórzy dumnie nazywają to zjawisko „mocną głową” ale w rzeczywistości oznacza to albo początek uzależnienia albo predyspozycje do jego powstania. Po kolejnych latach picia proces ten się odwraca, na skutek uszkodzenia wątroby tolerancja spada. Człowiek taki upija się coraz mniejszymi ilościami alkoholu. Niestety wtedy najczęściej mamy do czynienia z chroniczną fazą choroby alkoholowej.
  • Picie pomimo szkodliwości - Pijesz pomimo uwag innych, szefa, lekarza, pomimo gróźb żony czy męża. Dostajesz jasne komunikaty, że z Twoją wątrobą jest źle, szef mówi, że jeśli ‚jeszcze raz” to cię zwolni, żona mówi, że nie wytrzyma, że odejdzie. Myślisz wtedy „dobrze ja im wszystkim pokażę” i pokazujesz, nie pijesz, naprawiasz szkody, nadrabiasz zaległości i wtedy przychodzi ta myśl, że skoro tak długo dałeś radę to możesz, to znaczy, że nie masz problemu a oni wszyscy po prostu się czepiają. Ten objaw świadczy o rozwiniętych już mechanizmach uzależnienia i całkiem możliwe, że twoje postrzeganie rzeczywistości jest mocno podporządkowane piciu.
  • Utrata kontroli - Zaczynasz kontrolować, planować swoje picie, ograniczać je, coraz częściej liczysz kiedy i ile możesz wypić. Utrata kontroli to podstawowy objaw i najtrudniej zauważalny przez uzależnionego. Być może dlatego, że trudno zaakceptować że coś rządzi mną, że nie mam na coś wpływu. Utrata kontroli nie oznacza picia codziennie, lub upijania się za każdym razem jak myśli wiele osób. Utrata kontroli zaczyna się wrz z początkiem kontrolowania picia. Człowiek nie uzależniony nie zastanawia się kiedy będzie następnym razem pil, ile może sobie pozwolić, czy wystarczy alkoholu. Kiedy ilość i częstotliwość spożywanego alkoholu staje się przedmiotem twojego planowania prawdopodobnie już tracisz kontrolę.
  • Utrata alternatywnych źródeł przyjemności - Zaniedbujesz hobby, zainteresowania, wybierasz spotkania towarzyskie, na których jest alkohol. To co wcześniej było ciekawe, pasjonujące zaczyna cię nudzić, wydaje się nieosiągalne, pewne czynności trudniej wykonywać. Tłumaczysz to brakiem czasu, pieniędzy. W rzeczywistości, pieniądze i czas jaki poświęcasz na alkohol powoli wypierają z twojego życia pasje, zainteresowania. Zaniedbujesz też czas z rodziną, tracisz przyjaciół, na ich miejsce pojawiają się koledzy, z którymi spożywasz alkohol. coraz trudniej nawiązywać ci nowe znajomości, twoje aktywności są coraz bardziej zredukowane.
  • Zespół abstynencyjny - Masz następnego dnia przykre samopoczucie, jesteś rozbity, pocisz się, trudno ci dojść do siebie, czasem wypijasz klina. Masz wiele objawów odstawiennych: drżysz, masz objawy lękowe. Sam klin nie jest objawem uzależnienia. Człowiek uzależniony nie musi też pić ciągami. Jednak w miarę rozwoju uzależnienia kac zamienia się w znacznie gorsze objawy: lęki, niepokój, drżenie rąk i inne. To one kończą się poważnymi stanami takimi jak halucynacje czy padaczka wymagające farmakoterapii. Takie objawy świadczą o wyniszczeniu organizmu nadmiernym spożywaniem alkoholu.

Jeśli rozpoznajesz u siebie lub kogoś ze swoich bliskich zgłoś się na konsultację do specjalisty. Nie czekaj. Czas nie działa na twoją korzyść. Alkoholizm to choroba śmiertelna. Możesz ją jednak zatrzymać.